w środe zebranie w sprawie wyjazdu do Francji.. a dziś dzwoniła pani Asia i mi powiedziła że pojadę gdzieś koło Grenoble.. u stóp Alp.. mmmm.. ja chce już.. kurcze.. nie mogę sie doczekać.. mam cykora nawet wielkiego.. ale chce.. ale to 4 miesiące ponad.. ale chce. chce jeszcze co innego.. zobaczymy kiedy to sie spełni.. niby takie proste spotkać sie.. ale ile z tym problemów.. czas.. czasu brak.. chęci? nie chęci masa cały ogrom czas.. i możliwości.. co ja wezme do tej Francji?! a kiedy zobaczę mojego Kotka? niech spełnią sie te dwa marzenia.. w kolejce czeka jeszcze cała masa.. mniej realnych.. a i bardziej.. teraz nic tylko marzyć i czekać..
a marzenia są po to by były wygórowane i by sie spełniały. tak musiałąm to dodać! mua :* FRANCJA :D jeeeeee i juuuupi :D













Jak to nikt się z Tobą nie ciszy EWciu :* ?
nie no cieszą sie. Ci co są daleko..
Ale Ci Fajnie. Ja też chce :)