praktyki, praktyki, praktyki.
a dzis mam dzien wolny :) jest ciezko, bardzo ciezko, wysiada mi juz kolano i kregoslup, a to jeszcze prawie 2 miesiace, bo do 29 sierpnia. musze duzo myslec i na migi sie dogadywac ale nie jest zle. dzis ide sama do sklepu, boje sie ale coz nie mam wyboru kiedys musze. duzo tu jaszczurek i mrowek i takie wieeeeelkie zuki latajace, postrach, coz tu jeszcze nie wiem.












